Metodą silent brainstroming zainspirowała mnie Martyna Tarnawska, ekspertka od facylitacji spotkań, którą warto obserwować na LinkedIn. Cicha burza mózgów doskonale sprawdza się w trakcie generowania pomysłów, zgłaszania problemów, odpowiedzi na większość pytań, w każdym zespole.
Lider spotkania może ją wykorzystać w wielu momentach, na przykład: kładąc na stole problem, który powinien być zaadresowany i – zamiast otwierać dyskusję, która może być zdominowana przez osoby pewne siebie, z większym doświadczeniem, lepszymi umiejętnościami autoprezentacji, prosi uczestników o zapisanie w ciszy swoich pomysłów rozwiązań problemów na karteczkach. Może to być papier, tzw. postity, albo elektroniczne kartki na tablicy w miro czy innej platformie, na której pracuje zespół.
Po wypisaniu pomysłów, zaczyna się część interaktywna, podczas której uczestnicy spotkania prezentują swoje propozycje.
Silent brainstorming szczególnie ośmiela osoby introwertyczne, nowych pracowników, a wszystkich uczy angażujących spotkań i współpracy. Polecam a Martynie dziękuję za taki praktyczny hint!
Tina Sobocińska



